Spotkanie
Roman ma piętnaście lat i ciężar, którego nie powinien dźwigać: dziadek niedawno zmarł, mama nosi w sobie wojnę, babcia – Gruzinka, która pół życia temu też była tu obca – nosi pamiątki. W nowej szkole Roman jest „tym Ukraińcem". Adam, lider szkolnego zespołu, widzi w nim zagrożenie – nie dlatego, że Roman jest obcy, tylko dlatego, że Roman jest dobry. Na przerwie Roman siada pod ścianą i gra. Muzyka przyciąga Wiktorię, Aleksandrę, Marka. A potem przychodzi Julia z propozycją wspólnego tworzenia.